Wykład Tomasza Jastruna w ramach Kawiarni Naukowej 1a w Wawerskim Centrum Kultury [15 października 2026 r.] Czy trzeba być pisarzem, żeby warto było pisać? Tomasz Jastrun odpowiada na to pytanie z perspektywy człowieka, dla którego pisanie stało się nie tylko zawodem, ale też sposobem porządkowania życia, zapamiętywania, radzenia sobie z trudnymi doświadczeniami i nadawania sensu temu, co się wydarza.Spotkanie zaczyna od własnej historii. Dorastał w rodzinie pisarskiej – jego ojciec Mieczysław Jastrun był poetą i prozaikiem, matka Mieczysława Buczkówna poetką i autorką książek dla dzieci. Sam z czasem zaczął próbować niemal wszystkich form: pisał wiersze, powieści, reportaże, felietony, wywiady, scenariusze i dzienniki.Jedna rzecz pozostaje niezmienna: pisze codziennie.Jak mówi, wcale nie uważa się za wyjątkowo pracowitego. Pisze raczej niewiele, ale systematycznie. Z pojedynczych linijek, obserwacji i krótkich zapisów z czasem powstają całe książki. To prosta zasada, którą można zastosować nie tylko w literaturze: ważniejsza od jednorazowego wysiłku bywa regularność.Pisanie jest jednak dla Jastruna czymś znacznie więcej niż metodą pracy.Opowiada o momentach, w których zapis pomagał mu radzić sobie z własnym cierpieniem. Jednym z najważniejszych tematów spotkania staje się depresja i możliwość przekształcenia osobistego doświadczenia w opowieść.Jastrun mówi o tym bardzo osobiście: kiedy choroba była szczególnie ciężka, zapisywanie własnych stanów pomagało mu przetrwać. Z tych doświadczeń powstały później książki, m.in. „Rzeka podziemna” oraz „Rok szczura”.Pojawia się tu ważna myśl: nieszczęście może stracić część swojej siły, kiedy uda się je nazwać i uczynić tematem. Pisanie nie sprawia, że trudne doświadczenie znika, ale może pozwolić spojrzeć na nie z innej perspektywy i nadać mu formę.Podobną rolę może pełnić dziennik.Jastrun prowadził zapiski przez dziesięciolecia i dziś wraca do nich, przygotowując książki. Dawny zapis pozwala zobaczyć nie tylko wydarzenia, lecz także samego siebie sprzed lat – człowieka myślącego i odczuwającego zupełnie inaczej niż dzisiaj.Pamięć okazuje się przy tym zawodnym narzędziem. Wspomnienia przesuwają się, mieszają, zacierają, a czasem zostają wyparte. Dokument, dziennik, list czy fotografia może nagle przypomnieć rzeczy, których człowiek już nie pamięta – albo które pamięta zupełnie inaczej.Jastrun opowiada o tym również przy okazji pracy nad książką o domu pisarzy, w którym dorastał. Rozmowy z pisarzami związanymi z okresem stalinizmu pokazały mu, jak silnie ludzie potrafią wypierać niewygodne lub bolesne fragmenty własnej przeszłości. Zachowane teksty i dokumenty pozwalały skonfrontować późniejsze wspomnienia z tym, co naprawdę zostało zapisane.W wykładzie pojawia się także pytanie: skąd brać tematy?Według Jastruna ogromnym źródłem jest własne życie. Nie oznacza to prostego przepisywania autobiografii. Czasem wystarczy drobne wydarzenie, zasłyszana historia, spotkanie albo wspomnienie, które staje się pierwszą iskrą dla zupełnie nowej opowieści.Tomasz Jastrun – poeta, prozaik, eseista, dziennikarz i krytyk literacki, absolwent polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Autor tomów poetyckich, powieści, reportaży, dzienników i felietonów. Publikował m.in. w paryskiej „Kulturze”, „Rzeczpospolitej”, „Newsweeku”, „Zwierciadle” i „Przeglądzie”. W latach 1990–1994 kierował Instytutem Polskim w Sztokholmie i pełnił funkcję attaché kulturalnego.#TomaszJastrun #CzyWartoPisać #Pisanie #Dziennik #Pamięć #Wspomnienia #Literatura #Autobiografia #KawiarniaNaukowa1a #WawerskieCentrumKultury #WszechnicaZnajdź nas: https://www.youtube.com/c/WszechnicaFWW/https://www.facebook.com/WszechnicaFWW1/https://anchor.fm/wszechnicaorgpl---historiahttps://anchor.fm/wszechnica-fww-naukahttps://wszechnica.org.pl/