Cyberataki sponsorowane przez państwa stają się coraz poważniejszym zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego. W ostatnim dniu 2025 r. doszło do złożonego ataku na kilkanaście farm wiatrowych i dwie elektrociepłownie w Polsce. Intruzi byli o krok od zatrzymania produkcji w jednej z nich. CERT NASK porównał potencjalne skutki włamu z podpaleniem zakładu.
Do końca nie wiadomo, czy była to próba sparaliżowania infrastruktury, czy rozpoznaniem przed znacznie poważniejszą operacją?
W lipcu br. Komisja Europejska za winnego ataku uznała rosyjski wywiad zagraniczny.
O tym, dlaczego cyberbroń różni się od konwencjonalnej, na czym polega problem przypisywania odpowiedzialności za ataki i czy państwa powinny rozwijać własne zdolności ofensywne w cyberprzestrzeni, rozmawiamy z Mirosławem Majem, prezesem Fundacji Bezpieczna Cyberprzestrzeń. Pytamy również o rolę prywatnych firm i cywilnych ekspertów w cyberobronie oraz o to, czy na cyfrową agresję można i należy odpowiadać środkami znanymi z tradycyjnych konfliktów międzynarodowych. Mirosław Maj ocenia stopień przygotowania Polski na cyberzagrożenia i wskazuje słabe punkty w systemie bezpieczeństwa cyfrowego państwa.
Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör
Redakcja Pulsu Biznesu - o biznesie, ekonomii, giełdzie, nieruchomościach. Innehållet i podden är skapat av Redakcja Pulsu Biznesu - o biznesie, ekonomii, giełdzie, nieruchomościach och inte av,
eller tillsammans med, Poddtoppen.