Samson po wielkim zwycięstwie schodzi do skalnej pieczary Etam. To niezwykle wymowny obraz: bohater, którego Bóg użył, siedzi samotnie. Pieczara staje się miejscem zmęczenia, oczekiwania i niepewności. Tymczasem Filistyni swobodnie rozbijają obóz na ziemi Judy, zachowując się jak właściciele kraju. Największą tragedią nie jest jednak obecność wroga, lecz reakcja Izraela. Ludzie Judy mówią do Samsona: „Czy nie wiesz, że władają nad nami Filistyńczycy?”
To odsłania duchową kapitulację. Najgroźniejsza niewola to bowiem ta, do której człowiek się przyzwyczaił. Można tak długo żyć w kompromisie, grzechu lub strachu, że zaczynają one wydawać się czymś normalnym. Juda nie pyta: „Jak odzyskać wolność?”, ale: „Dlaczego naruszyłeś nasz spokój?” Ludzie bardziej boją się zmiany niż niewoli.
Najbardziej bolesne jest tu to, że trzy tysiące mężczyzn z Judy nie przychodzi walczyć z Filistynami, lecz pojmać własnego wybawiciela. Nie potrafią zebrać armii przeciw okupantowi, ale natychmiast potrafią zebrać się przeciw człowiekowi, którego Bóg wzbudził do ich wolności.
Jednak Samson pozwala się związać, nie walczy z własnym ludem. W ten sposób staje się proroczą zapowiedzią Chrystusa, również wydanego przez swoich, związanego i oddanego w ręce pogan.
Zajmiemy się tu czymś bardzo ciekawym,
Największym cudem Sędziów 15 nie jest tysiąc pokonanych Filistynów ani woda wypływająca ze skały. Największym cudem jest chwila, gdy najsilniejszy człowiek Izraela odkrywa, że jest całkowicie zależny od Boga.
Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör
Mirek Kulec. Innehållet i podden är skapat av Mirek Kulec och inte av,
eller tillsammans med, Poddtoppen.