Nie jest to opowieść o wielkim królu, generale ani proroku, lecz o Ebedmelechu, takim najzwyklejszym na świecie ktosiu, człowieku, który miał linę, kilka starych szmat i odwagę zareagować na to co widzi. Nie znamy jego pochodzenia ani historii życia. Wiemy jednak, że w chwili próby stanął po stronie dobra. Pozostawił nam ważną lekcję: Nie musisz być człowiekiem, którego widzą ludzie, żeby być człowiekiem, którego widzi Bóg.
Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör
Mirek Kulec. Innehållet i podden är skapat av Mirek Kulec och inte av,
eller tillsammans med, Poddtoppen.