Wchodzisz do urzędu z problemem. Wychodzisz z poczuciem, że problemem jesteś ty.
W sześćdziesiątym drugim odcinku Gorzkich Wrzali rozbieram na części urzędnicze upokorzenia — te duże, te małe i te, po których człowiek pragnie już tylko przestać istnieć. Między innymi: czemu pieczątka okrągła, ale niewystarczająco. Czemu pan Marek zawsze akurat wyszedł. Czemu słowo „załatwić" jest jedynym uczciwym słowem w całym urzędowym słowniku. I czemu ZUS uznał, że człowiek bez nogi jak najbardziej może pracować — stojąco.
Jest też trochę o miękkiej przemocy urzędniczej, która nie zostawia śladów, ale za to zostawia człowieka przy okienku z głosem jak mąż, który wie, że coś znowu przeskrobał, tylko nie wie co.
Miłego słuchania. Albo i nie — zależy, czy macie w tym tygodniu zaplanowaną wizytę w urzędzie.
Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör
Łukasz Wrzalik. Innehållet i podden är skapat av Łukasz Wrzalik och inte av,
eller tillsammans med, Poddtoppen.