Przemek Branas trzy lata temu wyemigrował do Portugalii, najstarszego państwa w Europie. W domu na wsi, między Porto a Lizboną, stworzył wraz ze swoim partnerem artystyczne studio. Interdyscyplinarność to jego znak rozpoznawczy. Pracował już z rzeźbą, fotografią czy nawet zapachem, a obecnie zbiera, kataloguje i opisuje rośliny. Często tworzy nad oceanem. Przyznaje, że nauka języka portugalskiego była dla niego bramą do polubienia się z sąsiadami. Portugalczycy są według niego bardzo życzliwi, dumni i potrafią słuchać, ale jest jedna rzecz, która wyprowadza ich z równowagi: krytyka ich dorsza. Tranquilo!
Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör
Natalia Szymańczyk, Vogue Polska. Innehållet i podden är skapat av Natalia Szymańczyk, Vogue Polska och inte av,
eller tillsammans med, Poddtoppen.