Jarosław Kaczyński ogłosił w środę 15 lipca start prawicowego paktu senackiego. Myśl o takim projekcie na wybory w 2027 roku krążyła od dłuższego czasu. Ale na konferencji z prezesem PiS nie pojawił się nikt z liczącej się siły politycznej. Pakt ogłoszony został nie z Bosakiem, nie z Mentzenem, ale z… Markiem Wochem, który w wyborach prezydenckich zdobył zawrotne 18 tysięcy głosów.
Czy to kolejne szachy 5d i próba odwrócenia uwagi od wewnętrzych problemów? Czy może jednak objaw choroby toczącej tę formację? Trudno nie dopatrywać się desperacji w liderze największej prawicowej partii, który wyciąga rękę po kogoś, kto przegrał w pierwszej turze nawet z Maciejem Maciakiem.
A może kluczem jest jednak współpraca Wocha z Grzegorzem Braunem? Tak, tak, jeszcze jesienią 2025 mieli razem tworzyć szeroki front gaśnicowy. Braunizacja przekazu PiS-u jest faktem. Przemysław Czarnek, który w poniedziałek wzywał do wstrzymania pomocy wojskowej dla Ukrainy został publicznie skarcony przez Kaczyńskiego. Ale publicznie swoich słów się nie wypiera i twierdzi, że został źle zrozumiany i wyrwany z kontekstu. A kontekst jest taki, że Rosja to zagrożenie i Ukraina powinna być wspierana w walce z nią. Ale rząd PiS-u już ją wsparł (złomem - jak sami politycy PiS-u określają teraz tę pomoc), a teraz pomoc można wstrzymać. Ale oczywiście tylko „na ten moment”? Rozumiecie coś z tego?
A w „Politycznym Plusie” dla osób wspierających OKO.press rozmawiamy o ataku na ukraińską dziewczynkę w Bielsku-Białej i o tym, jakie narracje wokół tego wydarzenia konstruują politycy.

Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör OKO.press. Innehållet i podden är skapat av OKO.press och inte av, eller tillsammans med, Poddtoppen.