Podczas wykładu noblowskiego Friedrich Hayek mówił o „pretensji wiedzy”. Jego zdaniem największe szkody pojawiają się wtedy, gdy ograniczoną wiedzę przedstawiamy jako pewność i na jej podstawie próbujemy szczegółowo sterować złożonym systemem. I właściwie ta myśl spina sporą część jego ekonomii. Hayek przekonywał, że wiedza potrzebna do podejmowania decyzji jest rozproszona między milionami ludzi, a ceny pozwalają wykorzystywać ją bez konieczności tworzenia jednego centralnego planu.
W najnowszym odcinku „Architektów gospodarki” opowiadam o jego sporze z Keynesem, teorii cyklu koniunkturalnego, problemie kalkulacji ekonomicznej, spontanicznym porządku i „Drodze do zniewolenia”. Zastanawiam się też, czy Hayek rzeczywiście chciał państwa minimalnego i gdzie jego argumenty mają swoje ograniczenia.
To odcinek o granicach naszej wiedzy i planowaniu w warunkach tego ograniczenia.

Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör GRAPE. Innehållet i podden är skapat av GRAPE och inte av, eller tillsammans med, Poddtoppen.