TFI PZU ma już na warszawskiej giełdzie pięć z sześciu zapowiadanych ETF-ów, a dwa najnowsze to fundusze polskich obligacji skarbowych: ETF PZU Cash i ETF PZU LongDur. Mimo wspólnej etykiety „obligacje" to narzędzia do dwóch różnych zadań: pierwszy kupuje papiery o zmiennym kuponie, którego reset co pół roku dogania rynkowe stopy, więc wycena funduszu prawie nie reaguje na ich zmiany; drugi stawia na papiery o stałym kuponie i długich terminach wykupu, które na ruchy stóp reagują znacznie mocniej. O tym, komu i do czego może służyć każdy z nich, z Jackiem Lempartem z atlasETF rozmawia Przemysław Sepielak z TFI PZU — gość znany już z wywiadu o PZU ETF MSCI World.
Rozmowa szybko przechodzi do konkretów: ile przy dzisiejszym stanie rynku fundusz zmiennokuponowy może realnie płacić na tle przeciętnej lokaty — i co w praktyce oznacza duracja około sześciu lat, przez którą wycena ETF PZU LongDur zyskuje około 6%, gdy rynkowe stopy spadają o jeden punkt procentowy, i dokładnie tyle samo traci, gdy o punkt rosną. Do końca roku opłaty za zarządzanie obu funduszy są wyzerowane, a docelowo mają wynieść 0,20% (Cash) i 0,25% (LongDur) rocznie. Na GPW dzieje się przy tym rzecz bez precedensu — po raz pierwszy dwa ETF-y śledzą dokładnie ten sam indeks: ETF PZU Cash wchodzi na boisko zajmowane od ponad dwóch lat przez Beta ETF Obligacji 6M, z opłatą 0,20% wobec 0,24% u konkurenta, choć gość zapewnia, że o wojnę cenową tu nie chodzi. Jest i wątek podatkowy: na OKI, czyli osobistym koncie inwestycyjnym, które ma ruszyć w styczniu 2027 r., oba fundusze mają być traktowane jak produkt inwestycyjny, czyli z limitem zwolnienia 100 000 zł zamiast 25 000 zł przewidzianych dla produktów oszczędnościowych.
Gość nie ucieka też od pytań niewygodnych: kiedy — choćby przejściowo — stracić może nawet fundusz z gotówką w nazwie; po co komu ETF, skoro obligacje detaliczne można kupić przez internet, a te same papiery skarbowe samodzielnie na giełdzie; i dla kogo każdy z tych dwóch funduszy zwyczajnie nie jest odpowiedni. Jeśli trzymasz oszczędności na lokacie albo zastanawiasz się, czym wypełnić obligacyjną część długoterminowego portfela, ta rozmowa pomoże Ci podjąć świadomą decyzję.
Najważniejsze wnioski
ETFPZUCASH i ETFPZULONGDUR to dwa różne narzędzia, mimo wspólnej etykiety „obligacje". Pierwszy trzyma polskie obligacje skarbowe o zmiennym kuponie (opartym na WIBOR-ze sześciomiesięcznym, a w nowszych seriach na stopie POLSTR), drugi — papiery o stałym kuponie i terminie wykupu wynoszącym co najmniej trzy lata.
Duracja ETFPZULONGDUR to około sześć. Spadek rynkowych stóp o jeden punkt procentowy oznacza wzrost wartości portfela o około 6% — i dokładnie tyle samo w drugą stronę, gdy stopy rosną. Wysoka rentowność startowa działa jak poduszka, ale przy gwałtownej zmianie stóp wynik portfela potrafi być ujemny.
ETFPZUCASH ma bardzo niską wrażliwość na stopy procentowe — kupon jest resetowany co pół roku, więc wycena prawie nie reaguje na decyzje RPP. To nie znaczy, że fundusz nie może stracić: obok stopy bazowej jest marża, a jej wzrost przy odwrocie inwestorów od polskiego długu obniża wycenę.
Oczekiwana rentowność ETFPZUCASH to około 4,10% po kosztach przy dzisiejszym stanie rynku — WIBOR sześciomiesięczny wynosi 3,85%, POLSTR niewiele ponad 3,50%, a wraz z marżą terminową przeciętna rentowność portfela indeksowego sięga około 4,40%. Dla porównania — przeciętne oprocentowanie lokaty, na które powołuje się gość za danymi NBP, to około 2,80%.
Do końca 2026 r. opłata za zarządzanie w obu funduszach wynosi 0%, a TFI PZU pokrywa również koszty funduszu. Docelowo opłata ma wynieść 0,20% (ETFPZUCASH) i 0,25% (ETFPZULONGDUR) rocznie, a łączne koszty — w ocenie zarządzającego — zmieścić się w około czterdziestu punktach bazowych, czyli około 0,40% rocznie.
Po raz pierwszy dwa wprost konkurujące ze sobą ETF-y na GPW śledzą ten sam indeks — ETFPZUCASH wchodzi na rynek zajęty od ponad dwóch lat przez Beta ETF Obligacji 6M, z opłatą 0,20% wobec 0,24% u konkurenta. TFI PZU zapewnia jednak, że nie chodzi o wojnę cenową, tylko o kompletną ofertę.
Oba fundusze są akumulacyjne — kupony są reinwestowane wewnątrz portfela, więc podatek pojawia się dopiero przy sprzedaży certyfikatów z zyskiem. Przy samodzielnym kupowaniu obligacji na rachunku zwykłym odsetki są opodatkowane na bieżąco.
Na OKI, które ma ruszyć w styczniu 2027 r., oba ETF-y mają być traktowane jak produkt inwestycyjny — czyli z limitem zwolnienia 100 000 zł zamiast 25 000 zł przewidzianych dla produktów oszczędnościowych.
Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör
atlasETF. Innehållet i podden är skapat av atlasETF och inte av,
eller tillsammans med, Poddtoppen.