W 245. W drugiej części tego odcinka, zabieram Was w sam środek oceanicznych zmagań, gdzie presja międzynarodowych regat i walka o ułamki sekund często prowadzą do zgubnej, ślepej wiary w pokładową elektronikę.
Na przykładzie głośnego wypadku udowodnię Wam, dlaczego oddanie nawigacji wyłącznie w „ręce” nawet najdroższego czartplotera to najkrótsza i najbardziej niebezpieczna droga prosto na rafy.
Zaparzcie mocną kawę i posłuchajcie opowieści o tym, że na morzu ostateczną instancją zawsze musi pozostać kapitańskie doświadczenie, czujne oko i zdrowy rozsądek.
Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör
Adam Jakubczak. Innehållet i podden är skapat av Adam Jakubczak och inte av,
eller tillsammans med, Poddtoppen.