Tej nocy głód był silniejszy niż zwykle. Nie tylko krwi, ale i dotyku, ciepła ciała innego człowieka. Elara pamiętała dzień, gdy została ugryziona – to było sto lat temu, w czasie zarazy, gdy wędrowny mnich, w rzeczywistości wampir, wślizgnął się do klasztoru pod pretekstem schronienia. Jego zęby wbiły się w jej szyję, a ekstaza, która nastąpiła, była mieszanką bólu i rozkoszy, jakiej nigdy wcześniej nie doświadczyła. Od tamtej pory modliła się nie do Boga, ale do ciemności, która w niej mieszkała. Wyszła z celi, stąpając bezszelestnie po zimnej posadzce.
Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör
Opowiadania Erotyczne. Innehållet i podden är skapat av Opowiadania Erotyczne och inte av,
eller tillsammans med, Poddtoppen.