Agnieszka Kłos przyznaje, że się spóźniła na tę historię, a jednak wciąż próbuje ocalić to, co jeszcze można usłyszeć. Od lat stara się dogonić historię, która wymyka się wraz z odchodzącymi świadkami Auschwitz-Birkenau. Pisze książkę i pracę doktorską, próbując zrozumieć, jak pamięć o Zagładzie żyje w ludziach i przedmiotach. Jej droga zaczęła się od szkolnej wycieczki do Muzeum i jednego zdjęcia, które nie dawało jej spokoju. Później był telewizyjny film i obraz butów, symbolu niewyobrażalnej straty. Te obrazy wracały do niej przez lata. W końcu postanowiła wrócić do Oświęcimia. Najpierw raz, potem kolejny, aż wizyty stały się rytuałem i początkiem wieloletniej pracy badawczej.
Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör
Polskie Radio S.A.. Innehållet i podden är skapat av Polskie Radio S.A. och inte av,
eller tillsammans med, Poddtoppen.