Przychodzi sobie dziewiętnastoletni człowiek na polonistykę, zachwycony, że teraz będzie tylko czytał*, a tu na wstępie dostaje językiem staro-cerkiewno-słowiańskim w twarz! Scs. to zmora wielu studentów pierwszego roku studiów polonistycznych. I to od razu w pierwszym semestrze. Ja akurat byłam wyjątkiem jeśli chodzi o nielubienie scs. Może dlatego, że w szkole średniej uczyłam się rosyjskiego i odpadło mi od razu poznawanie bukw, liter cyrylicy, którą m.in. zapisywano ten starodawny język. A skąd w ogóle język staro-cerkiewno-słowiański na polonistyce? W tym odcinku podcastu posłuchasz:

  • o tym, czy staro-cerkiewno-słowiański był językiem wszystkich Słowian;
  • o misji Cyryla i Metodego;
  • o głagolicy i cyrylicy, czyli alfabecie wschodnim, którym do dziś posługują się takie kraje, jak m.in. Rosja, Ukraina, Białoruś, Bułgaria czy Serbia.

Jeśli chcesz przeczytać to, o czym mówiłam, sprawdzić bibliografię, z jakiej korzystałam, zajrzyj do artykułu, na podstawie którego powstał ten odcinek:

Podcastu JAK ZACHWYCA? można słuchać na tej stronie oraz na platformach:

Artykuł Lekcja 34: Język staro-cerkiewno-słowiański. Z pamiętnika polonisty pochodzi z serwisu Jak zachwyca?.

Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör Agnieszka Skórzewska-Skowron. Innehållet i podden är skapat av Agnieszka Skórzewska-Skowron och inte av, eller tillsammans med, Poddtoppen.