Rumuński rząd Iliego Bolojana przetrwał zaledwie 11 miesięcy i został obalony głosami postkomunistycznej PSD i nacjonalistycznego AUR-u. Co to oznacza dla Rumunii, jej sojuszników i sąsiadów? Co w tej sytuacji zrobi proeuropejski prezydent Nicușor Dan? Czy nacjonalistyczna partia George Simiona będzie dążyła do wcielenia Mołdawii do Rumunii? Wyjaśnia Kamil Całus, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich
Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör
Polskie Radio S.A.. Innehållet i podden är skapat av Polskie Radio S.A. och inte av,
eller tillsammans med, Poddtoppen.