Kilkadziesiąt osób zginęło w izraelskich atakach w Libanie po tym, gdy premier Benjamin Netanjahu ogłosił intensyfikację działań przeciw Hezbollahowi. Według Tel Awiwu uderzono w ponad sto celów. Z kolei Hezbollah wysłał swoje drony nad północny Izrael, a Teheran zapowiedział „zdecydowane wsparcie” jego działań. Dziś Izrael ogłosił również, że w mieście Gaza został zabity przywódca wojskowego skrzydła Hamasu. Ta eskalacja oddala i tak niepewną perspektywę porozumienia amerykańsko-irańskiego, które Donald Trump regularnie obiecuje, równocześnie nakazując kolejne naloty na Iran. Tymczasem w Europie, Kanadzie i Australii komentuje się zachowanie ministra bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamara Ben-Gwira, który poniżał zatrzymanych aktywistów z płynącej w kierunku Strefy Gazy tzw. Globalnej Flotylli Sumud. Zwolnieni z izraelskiego aresztu aktywiści mówią, że byli maltretowani; pojawiają się oskarżenia o tortury, którym Izrael zaprzecza.
Jakie konsekwencje – w Izraelu i na całym Bliskim Wschodzie – może mieć wznowienie wojny z Hezbollahem? Jak na brutalne potraktowanie aktywistów Globalnej Flotylli Sumud patrzy się w Izraelu? I czy słowa prezydenta tego kraju Icchaka Herzoga o „strasznym procesie brutalizacji” społeczeństwa znajdą w Izraelu oddźwięk?
Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör
Dariusz Rosiak. Innehållet i podden är skapat av Dariusz Rosiak och inte av,
eller tillsammans med, Poddtoppen.