"Kaczor leżał martwy przy ogrodzeniu. Bardzo nas to wtedy denerwowało, że on tam tak po prostu leżał. Przez chwilę sytuacja groziła nawet buntem i rękoczynami. No ale niestety takie były przepisy, że prokurator musiał tam jeszcze przeprowadzić jakieś czynności. Poszliśmy się tylko z nim pożegnać i przystąpiliśmy do szturmu". W nocy z 5 na 6 marca mija 18 lat od strzelaniny w Magdalence.

Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör Onet. Innehållet i podden är skapat av Onet och inte av, eller tillsammans med, Poddtoppen.