„W Szwecji mamy takie powiedzenie – wypadki chodzą stadami. Jak zdarzy się jeden, zaraz przychodzą następne” – powiedziała spokojnie Sabina Eriksson, siedząc w brytyjskim komisariacie. Jeszcze kilka godzin wcześniej, razem ze swoją siostrą Ursulą, biegła środkiem autostrady M6, wprost pod koła pędzących samochodów. Jednak to, co wydarzyło się później, było jeszcze bardziej przerażające…
Podden och tillhörande omslagsbild på den här sidan tillhör
Kryminatorium. Innehållet i podden är skapat av Kryminatorium och inte av,
eller tillsammans med, Poddtoppen.